Liczny udział członków Zarządu w 27. Pikniku Olimpijskim w Lublinie
Piknik Olimpijski znowu odwiedził Lublin. 27 edycja tego niesamowitego wydarzenia rozgościła się w niedzielę 24 maja 2026 roku na błoniach przy Politechnice Lubelskiej, a słoneczna, ciepła aura zrobiła swoje: na boiskach, kortach, ringach, a nawet w basenie zaroiło się od gości. Na malowniczo położonych nad Bystrzycą terenach sportowych rozłożyli się sportowcy reprezentujący kilkadziesiąt dyscyplin sportowych, od piłki nożnej do curlingu, od boksu do kajakarstwa.
Tereny zielone lubelskiej „polibudy“ tętniły życiem od samego rana. Stojąc na tarasie jednego z uczelnianych budynków można było obserwować niesamowitą rzecz: jak okiem sięgnąć boiska, maty, ringi i baseny pełne ruszających się osób w wieku od lat 2 do 102! Pokolenie mocno seniorskie, 40 plus z pewnością zauważyło w tym podobieństwo do scen Księgi XIII przygód Tytusa, Romka i A’tomka, którzy eksplorując Archipelag Wysp Nonsensu odwiedzili Wyspę Sportowców. Widok naprawdę podobny….
Organizowany przez Polski Komitet Olimpijski Piknik Olimpijski ma długą historię, najczęściej odbywał się jednak w Warszawie. Tymczasem tegoroczna impreza po raz drugi z rzędu odwiedziła Lublin. Wcześniej zawitała do Chorzowa (16. Piknik Olimpijski – 2014), czy Katowic (Olimpijskie Pożegnanie Lata 2015). Od 2022 roku w Białce Tatrzańskiej organizowana jest zimowa odmiana pikniku, a w czerwcu zeszłego roku już po raz drugi Olimpijski Weekend w Kołobrzegu zawitał nad polskie morze.
Lublin jest miejscem absolutnie nieprzypadkowym: spośród 10 medali zdobytych przez Polaków w stolicy podczas Igrzysk XXX Olimpiady w Paryżu w 2024, aż trzy padły łupem sportowców mieszkających i trenujących w Lublinie. Aleksandra Mirosław zdobyła złoto, Julia Szeremeta – srebro, a Wilfredo Leon – srebro.
Mnóstwo atrakcji – od rugby po curling
Piknik Olimpijski 2026, już bez tak świeżych emocji jak w roku olimpijskim zachwycał różnorodnością. Można było popływać na kajaku, obejrzeć mecz bokserski czy wziąć do ręki piłkę do rugby. O tym, jak cudowna jest to gra przekonywali wspólnie zawodnicy Budowlanych Lublin oraz AZS AWF Warszawa, pokazując przy okazji, że choć na boisku są twardymi przeciwnikami, to poza nim stają się przyjaciółmi.
– To właśnie piękno rugby. Na całym świecie kibicujemy razem, nie ma sektorów gości i gospodarzy, nie ma agresji na trybunach, a sami zawodnicy kończą zawody „trzecią połową“, czyli spotkaniem przy zimnych napojach – opowiada jeden ze starszych zawodników, akcentując słowo „napojach“. Wiadomo, przy dzieciach i na pikniku olimpijskim nie można inaczej. Od kilkunastu lat rugby w odmianie siedmioosobowej obecne jest na powrót w rodzinie sportów olimpijskich. Polska ma mocną drużynę kobiecą w tej odmianie, a patrząc na boisko można zrozumieć, dlaczego. – Dziewczęta naprawdę nie ustępują chłopcom, są wojownicze i odporne na ból…
Towarzystwo Olimpijczyków Polskich tradycyjnie było reprezentowane przez: Prezesa Towarzystwa Olimpijczyków Polskich Mieczysława Nowickiego, Wiceprezes Towarzystwa Olimpijczyków Polskich Renatę Mauer-Różańską oraz członków Zarządu TOP Urszulę Kielan i Tadeusza Mytnika.
